Zielony marketing to nie jedyna inicjatywa biznesowa, gdzie konsument ma swój udział we wspomaganiu słusznej sprawy. CRM, cause related marketing (marketing społecznie zaangażowany)- bo o nim mowa- jest połączeniem marketingu komercyjnego i społecznego. Nie jest to filantropia w czystej postaci, gdyż firmy, propagując wartościowe idee, powiększają również swoje zyski. Mariaż ten, nie jest więc w pełni bezinteresowny, choć- ze społecznego punktu widzenia- jest, niewątpliwie, zjawiskiem liczonym in plus. Poza wymierną korzyścią finansową, firmom często zależy na ociepleniu swojego wizerunku, lub zbudowania wokół marki wianuszka pozytywnych konotacji. Ta forma współpracy biznesowej, coraz częściej łączy takie podmioty, jak: koncerny/ firmy prywatne, organizacje pożytku publicznego (stowarzyszenia, fundacje) oraz konsumentów. Często stosowaną formą marketingu społecznie zaangażowanego jest przeznaczanie pewnej części zysku ze sprzedaży danego produktu na umówiony cel prospołeczny.

Tak właśnie dzieje się, gdy kupujemy produkty Danone’ oznaczone talerzykiem „Podziel się posiłkiem”, a za część zysków ze sprzedaży, Danone wyposaża szkolne stołówki. 10 edycja kampanii (zakończona w październiku 2012), opierała się na facebookowej aplikacji „Talerzyki na sprzęciki”. Wówczas 32 instytucje, dzięki wsparciu internautów, mogło nabyć sprzęt potrzebny do jadłodajni. Facebookowicze sami mogli wybrać instytucję, której zechcą pomóc. Podobnie rzecz ma się z kampania na rzecz Walki z Rakiem Piersi firmy Estée Lauder Companies, która właśnie od 20 lat wspiera działania w tym zakresie.W drogeriach można było zakupić limitowane serie kosmetyków, z których sprzedaży część dochodu została przekazana na wsparcie badań nad lekiem na raka piersi, którymi zajmuje się Ośrodek Nowotworów Dziedzicznych w Szczecinie.W „Nowych regułach nowej gospodarki” K. Kelly pisał: Gospodarka sieciowa bazuje na technice, ale zbudować ją można jedynie na relacjach. Zaczyna się od procesorów, a kończy na zaufaniu. A czy można lepiej zasłużyć sobie na zaufanie klienta (i jego lojalność), poprzez umożliwienie mu poprawy samopoczucia i zrobienia czegoś dobrego?

Podobna drogą poszła marka KappAhl, która w czasie świąt przeprowadziła akcję sprzedaży „charytatywnych” produktów. Marketing społecznie zaangażowany, w wykonaniu sieci KappAhl zakładał, iż klienci, dokonując bożonarodzeniowych zakupów, aktywnie wesprą podopiecznych Fundacji „Dzieci Niczyje”. Na tę okazję, stworzono specjalną kolekcję pidżam i papci z etykietką „Friendly”, a 10 zł z każdego zakupu, szło na konto Fundacji. Produkty z linii „Friendly” to nie pierwsza taka akcja marketingowa sklepów KappAhl, które wspierają również działania na rzecz dzieci w innych krajach, gdzie prowadzą swoją działalność marketingową i sprzedażową.